"Starałem się tak żyć, abym w godzinie śmierci mógł się raczej cieszyć, niż lękać"-Rotmistrz Witold Pilecki

Historia Zwiernika

Wieś Zwiernik położona jest w południowo - wschodniej części woj. podkarpackiego, w gminie Pilzno.
Od północy graniczy ona z Łękami Górnymi i Łękami Dolnymi, od południa z Lubczą i Wolą Lubecką, od zachodu z Szynwałdem, a od wschodu ze Słotową.
Wieś położona jest w głębokiej dolinie, na wysokości 334 m n. p. m. Od wschodu, południa i zachodu otaczają ją pokryte lasami pasma wzniesień, których najwyższe szczyty nie przekraczają 440 m n. p. m.
Miejscowość posiada zarówno piękną przyrodę jak i ciekawą historię
 
Początki osady sięgają XIII wieku. Żywa wśród miejscowej ludności jest nadal legenda, która głosi, że w XIV wieku Kazimierz Wielki zbudował tu zamek, do którego często przyjeżdżał na polowania.
W Zwierniku, ukrywało się wielu narażonych na prześladowania religijne żołnierzy husyckich, mieszkało tu sporo arian czyli braci polskich, którzy w pobliskich Łękach Górnych mieli swój zbór.
W 1772 roku doszło tu do bitwy pomiędzy konfederatami barskimi, a wojskami rosyjskimi.
 
Pierwsze sprawdzone dane źródłowe na temat wsi pochodzą z drugiej połowy XV wieku, kiedy to jej właścicielami byli Stanisław Zaklika i Piotr Zwiernik.
Nazwa wsi najprawdopodobniej wywodzi się od nazwiska jednego z ówczesnych właścicieli.
Na przełomie XV i XVI wieku Zwiernik często zmieniał właścicieli. Było to efektem procesów sądowych, spadków i podziałów. W tym czasie właścicielami wsi byli m. in. Zaklikowie, Lipińscy, Bissowscy, Wierzbipięty, Ligęzowie.
W pierwszej połowie XVII wieku właścicielem wsi był Jan Złowocki. Ale już w 1719 roku jako jej właściciel figuruje Jan Michał Dubrawski - skarbnik nowogrodzki. W latach 1765 - 1786 wieś znajduje się w rękach starosty pilźnieńskiego hr. Stanisława Pinieńskiego.
W 1858 roku ówczesny właściciel wsi- Józef Rajmund Purchaska przekazuje Zwiernik wraz z Budyniem i Łosiem małżonkom Emilowi i Jadwidze hr. Romer. Jadwiga umiera w 1862 roku, w wieku 26 lat. W 1869 roku w wieku 43 lat zmarł Emil hr. Romer.
W 1867 roku nastąpił podział majątku (w równych częściach) między ich dzieci, tj. Eustachego, Bronisława, Ewę i Tomasza. W 1882 roku z powodu bardzo dużego zadłużenia majątku rodzina została zmuszona do jego sprzedaży. Nowymi właścicielami wsi zostali Jan Kopytkiewicz i Katarzyna ze Zgulskich Kopytkiewiczowa.
W 1905 roku właścicielka wsi zmieniła nazwisko na Katarzyna ze Zgulskich Zwiernicka. W 1909 roku cały majątek zostaje przekazany jej synowi Józefowi Zwiernickiemu. Hulaszczy tryb życia Józefa doprowadził majątek do zadłużenia i ruiny. W 1911 roku w wyniku licytacji, został sprzedany Wincentemu Bzowskiemu, który był właścicielem wsi do 1945 roku.
W 1944 roku w dworze mieścił się jeden ze sztabów wojsk niemieckich.
W 1946 roku z powodu przemian społeczno-politycznych, jakie zaszły w naszym kraju po II wojnie światowej dwór wraz z parkiem przeszedł na własność Skarbu Państwa, zaś majątek został rozparcelowany.
Do1965 roku, kiedy to oddano do użytku nowy piętrowy budynek, mieściła się w dworze szkoła. W 1951 roku w dawnej kuchni i pralni dworskiej znalazła swoją siedzibę poczta. W latach 1965 - 1982 w dworze mieszkali pracownicy szkoły oraz mieścił się w nim magazyn kolonijny. W chwili obecnej mocno zniszczony i zdewastowany dwór chyli się ku upadkowi.
 
LEGENDA I
Było to bardzo dawno temu. W naszej wsi były ogromne obszary zalesione. Z różnych miast, a nawet państw przyjeżdżała tu szlachta na polowania.
Pewnego razu król Kazimierz Wielki swoją karocą przejeżdżał koło karczmy i usłyszał tam pogłoskę o planowanym polowaniu. Nazajutrz król czekał na szlachciców, aby wyruszyć wraz z nimi w knieje. Wiadomo było wszystkim, że w okolicznych lasach żyją dziki wilki i niedźwiedzie.
Król zawołał na swojego sługę, aby przyniósł mu broń. Sługa szybko spełnił wolę monarchy. Przyniósł broń i przyprowadził osiodłanego konia. Ruszono w knieje. Nagle w gęstych chaszczach coś zaszeleściło. Król wycelował ze swej bronią i strzelił bez namysłu. Strzał okazał się celny, władca zabił dorodnego dzika. Słudzy Kazimierza zajęli się upolowanym zwierzem, a król tymczasem szykował się do powrotu. W drodze powrotnej upolował jeszcze wielkiego jelenia i kilkanaście zajęcy. Wszyscy byli już nieco zmęczeni i głodni, więc na polecenie króla postanowiono rozpalić ognisko i upiec upolowanego jelenia. Wysoko unoszący się dym z ogniska zaniepokoił leśniczego. Zwołał, więc kilku mężczyzn i niezwłocznie udali się w kierunku lasu. Jakże się zdziwili, gdy na miejscu zobaczyli samego króla zajadającego z apetytem kawał pieczonego mięsa. Król zaprosił ich do wspólnej uczty, po czym uroczyście ogłosił, że od tej chwili miejscowość tak bogata w lasy, obfite w różnorodną zwierzynę będzie nosić nazwę Zwiernik.
LEGENDA II
JAK POWSTAŁ ZWIERNIK?
Legenda głosi, że nasza miejscowość zawdzięcza nazwę zwierzynie. Dawno, dawno temu było tu bardzo dużo lasów. W lasach tych żyło dużo zwierzyny. Sam król Kazimierz Wielki przyjeżdżał tu często na polowania wraz ze swoją świtą. Polował na sarny, dziki i jelenie.
Podanie również mówi, że była też karczma, gdzie po łowach odbywały się uczty.
Z czasem las wykarczowano, a zwierzęta się wyniosły w inne okolice. Zbudowano dwór, wkoło osiadali się ludzie, budowali swoje domy, a wioskę tę nazwano ZWIERNIK.
 
Do zabytków architektury należą w Zwierniku: drewniany kościół wybudowany na miejscu spalonego w 1777 roku oraz XIX - wieczne zabudowania dworskie, niestety bardzo zaniedbane i stary park, usytuowany na początku wsi, nieopodal szkoły.
Z XIX - wiecznym dworem związane są losy bohaterów powieści pt."Murdelio". Jej autorem jest XIX-wieczny powieściopisarz -Zygmunt Kaczkowski.
Tutaj malował Stanisław Jankowski. W prywatnych rękach jest akwarela artysty "Zwiernik".