"Starałem się tak żyć, abym w godzinie śmierci mógł się raczej cieszyć, niż lękać"-Rotmistrz Witold Pilecki

KLASA III GIMNAZJUM CZYTA PRZEDSZKOLAKOM

10 grudnia 2015 r.  uczniowie klasy III gimnazjum: Maria Dziadek, Joanna Gajda, Sebastian Gaweł, Mateusz Gruszka, Nataluia Kargula, Natalia Kopacz, Patrycja Mazur, Sebastian Mazur, Gabriela Paprocka, Parycja Podolska, Aleksandra Proszowska, Kamil Solarz i Krzysztof Wojciechowski udali się na spotkanie z przedszkolakami. 
Gimnazjaliści przeczytali maluszkom bajkę braci Grimm pt.  "Trzy świnki". 
Opowiada ona o trzech małych świnkach które postanowiły wyruszyć w świat w poszukiwaniu szczęścia i własnego miejsca. Pierwsza ze świnek poszła na łatwiznę i wybudowała domek z patyków oraz słomy którą kupiła od pobliskiego rolnika. Druga świnka włożyła w budowę domku nieco więcej serc od pierwszej, swoją chatkę wybudowała z drewna zakupionego od drwala. Trzeci świnka włożyła w swój domek najwięcej czasu i sił, postanowiła ona wybudować stabilny murowany domek.
W dolinie której zamieszkały świnki zjawił się głodny wilk. Zauważył domek pierwszej świnki i pomyślał, że będzie dla niego łatwym celem. Świnka nie chciała wpuścić wilka do swojego słomianego domku więc wilk dmuchał i chuchał aż domek zdmuchał. Świnka w ostatniej chwili zdążyła uciec i schować się w drewnianym domku należącym do drugiej świnki. Niestety wilk niesiony apetytem i ten domek zdołał zdmuchnąć. Trwało to trochę dłużej niż w przypadku domu ze słomy jednak nawet domek z drewna nie dał rady silnym płucom wilka.
Na szczęście pierwsza i druga świnka zdołały uciec do domku trzeciej świnki, który został wybudowany z cegieł. Zdmuchnięcie tego domku nie szło wilkowi, więc ten postanowił dostać się do środka przez komin. Trzy małe świnki przechytrzyły wilka paląc w kominku, przez co ten wystrzelił z niego jak z procy i już nigdy nie zjawił się w okolicy. Bajka „Trzy małe świnki” uczy nas, że ciężka praca popłaca i procentuje w przyszłości.
Perypetie trzech małych świnek wzbudziły duże zainteresowanie naszych najmłodszych wychowanków.